niedziela, 10 sierpnia 2014

Zimowa seria fotografii Konrada Kawskiego

Fotograficzna impresja Konrada Kawskiego. Spacer po Łazienkach Królewskich. Przedwiośnie w Warszawie.



piątek, 8 sierpnia 2014

8 - odcinek 2.

Borowski przeszedł pod taśmą z napisem POLICJA. OGLĘDZINY rozpiętą między dwiema ławkami. Natychmiast podszedł do niego mężczyzna w ochronnym kombinezonie nałożonym na garnitur. Zrobił jeszcze jedno zdjęcie miejscu zbrodni i powiedział, nie odrywając wzroku od makabry, którą miał przed sobą:
– Niczego nie dotykaj. Nawet się nie ruszaj. Łatwo zadeptać ślady. Normalna masakra.
Borowski przez lata pracy w policji widział wiele, ale z czymś takim spotykał się po raz pierwszy. Nic dziwnego, że jedynym słowem, jakie mógł z siebie wydobyć, było dosadne przekleństwo.
– Kiedy to się stało? – wydusił w końcu.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Wiersz z notatek studenckich - "Ekonomika procesu inwestycyjnego" Józefa Exterowicza

Wiersz Józefa Exterowicza "Ekonomika procesu inwestycyjnego" z serii "Krew to życie" powstał z losowo wybranych słów i zwrotów ze studenckich notatek Konrada Kawskiego, ułożonych w poetycką całość.

ład przestrzenny nigdy nie był tak gwałtowny
trzeba sporządzić inwentaryzację przyszłych pokoleń
miasto-ogród polega na komercjalizacji zieleni
celem jest myśl
inżynierowie ruchu nie biorą miast procentowych
żeby sporządzić plan istotnego wyniku
państwa są zgodne z harmonijną skalą
projekt przebudowy przywodzi zgeometryzowane rzeki
zachowała się aktywność kredytów
określenie poddane rygorowi geometrii
struktura przestrzenno-funkcjonalna
dla zaspokajania potrzeb obywateli

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

2 rysunki Konrada Kawskiego


Okolicznościowe szkice Konrada Kawskiego. 
Pierwszy związany z odczuciem nt. widoku martwego kota wplątanego w siatkę bramki na szkolnym boisku.
Drugi - również okolicznościowy, ale związany z wydarzeniem którego już nie pamiętamy. 




niedziela, 3 sierpnia 2014

Kultura przyszłości

Jaka będzie kultura w latach dwudziestych XXI w.? Według analityków Komuny Artystycznej wzrośnie popularność twórców awangardowych. Przedstawiamy okładki magazynu "Kultura" z 2020 roku. A jak Waszym zdaniem będzie wyglądać kultura przyszłości?


sobota, 2 sierpnia 2014

"Wieczór" - opowiadanie Konrada Kawskiego

Zimowe opowiadanie z serii "Miasto".
Wspomnienie z wizyty w warszawskiej kawiarni.


   Jest zimno. W mroźnym powietrzu ulicy pozostawiam swój mglisty ślad przemykania pod murami.
   Wszystko dzisiaj, wszystkie ulice, samochody, wszystko jest wyostrzone białą pleśnią mrozu. Miasto staje przede mną w zimowej odsłonie, trwa raczej w bezruchu, pociemniałe. Gdy idę, fasady kamienic przyglądają mi się, jakby pochylone lekko do przodu, niezauważalnie prawie pozaginane w gzymsach, pokurczone w mrozie jak bezdomni. Chłonące fasadami zimno, a mimo to ciepłe w środku, w swoich zwalistych betonowych organizmach, w trzewiach mieszkań przetrzymują ludzi pomalowanych w niebieskie blaski telewizorów.
   Gdy się zastanawiam, przychodzi nagle moment niedokończonej myśli, rozpłyniętej jak na kartce papieru. Przystaję i patrzę w chwili bezmyślności na świecący się w latarni dym papierosa, na kształt nienamacalności, opalizujący w świetle latarni oddech z moich płuc. Zwielokrotniona i zgęstniała kryształkami mrozu faktura faluje, podryguje i zaraz rozpływa się gdzieś przede mną, przed moimi oczami, blisko, albo daleko, może na końcu ulicy, nie wiem, bo zatracam przez chwilę poczucie odległości.
Zegar oznajmia ciągły upływ.

piątek, 1 sierpnia 2014

8 - odcinek 1.

Zapraszamy na premierowy odcinek serialu "8" Józefa Exterowicza z ilustracjami Konrada Kawskiego. Zachęcamy również do komentowania i udostępniania znajomym!




Starszy mężczyzna siedział na ławce nieopodal fontanny, czytając gazetę. Pojedyncze krople wody pryskające chaotycznie na wszystkie strony przyjemnie chłodziły jego ocienione pod rondem kapelusza czoło i odsłoniętą pierś. Był upalny letni dzień. Na niebie ani jednej chmury. Kilka wróbli szukało ochłody w fontannie poćwierkując wykończonymi upałem głosikami, a o wiele liczniejsze gołębie szwendały się między nogami siedzących na ławkach ludzi. Byli tam emeryci i matki z dziećmi, a także młody chłopak z dziewczyną, którzy postanowili wykorzystać ten jeden z pierwszych gorących dni.
Starszy mężczyzna spojrzał na pierwszą stronę gazety. MARTWI WRACAJĄ DO ŻYCIA. Maria Halošová z miejscowości Liptovský Mikuláš na Słowacji twierdzi, że jej mąż, którego pochowała dwa tygodnie temu, powrócił. Na cmentarzu… Głupoty – pomyślał mężczyzna i przewrócił stronę.